Fotowoltaika – Danmax

Fotowoltaika

Jeszcze kilkanaście lat temu panele słoneczne obserwowaliśmy jedynie w zagranicznej podróży bądź przy wielkopowierzchniowych obiektach przemysłowych. Niewiele osób przypuszczało wówczas, że będą mogły pozwolić sobie na zamontowanie instalacji fotowoltaicznej na własnej posesji. Jednak świat technologii dynamicznie rozwinął się i dziś nikogo nie dziwią już panele słoneczne na dachu bądź w ogrodzie.

Gdy myślimy o fotowoltaice najczęściej na myśl przychodzą nam tzw. solary, czyli panele słoneczne, ustawiane zwykle na dachach budynków. Jednak pełna instalacja wymaga jeszcze kilku elementów. Po pierwsze musimy zaopatrzyć się w licznik dwukierunkowy, który zmierzy jak dużo energii wyprodukowało nasze gospodarstwo domowe, a ile pobraliśmy z sieci. Trzecim elementem jest tzw. falownik. Jego zadaniem jest przekształcenie prądu stałego w zmienny, który możemy wykorzystać swobodnie do zasilania urządzeń w naszym domu.

Same panele zbudowane są natomiast z ogniw fotowoltaicznych. Wyróżniamy ich dwa podstawowe rodzaje – ogniwa z krzemem monokrystalicznym oraz z krzemem polikrystalicznym. Pierwszy typ tego związku chemicznego posiada uporządkowaną strukturę, dzięki której korzystanie z energii słonecznej jest nadzwyczaj wydajne. Krzem polikrystaliczny jest nieco gorszy, gdyż ma więcej wad w swej strukturze, jednak pomimo to badania wykazują, że tańsza wersja również spełnia swoje zadanie w bardzo dobrym stopniu.

W praktyce największe znaczenie dla efektywnego korzystania z energii słonecznej ma klimat, w którym montujemy solary oraz ich ustawienie względem słońca. Czym więcej promieni słonecznych pada na panele, tym intensywniej zachodzi zjawisko fotowoltaiczne, czyli przekształcanie światła w prąd stały, który później w falowniku zostanie przekształcony na prąd zmienny, nadający się do użytku w naszych gniazdkach.

Z perspektywy ekonomicznej najważniejsza jest dla nas zatem ilość wytwarzanego prądu. Jeśli panele wyprodukują go na tyle, aby móc zasilić wszystkie urządzenia w domu, wówczas budynek staje się energetycznie pasywny, a nasze rachunki są bliskie zeru. W realiach klimatu polskiego w okresie jesień – zima część prądu będzie jednak pobierana z sieci, natomiast latem nasze panele mogą produkować pewną nadwyżkę, która zostanie skierowana do sieci. Później będziemy mogli skorzystać nawet z 80 % energii, którą oddaliśmy do użytku ogólnego.

Doświadczenia użytkowników fotowoltaiki są zwykle bardzo pozytywne i wielu z nich poleca to rozwiązanie członkom swojej rodziny bądź znajomym. Efekt tego widać dziś na dachach polskich domostw gołym okiem. Każdy kto planuje zainstalowanie fotowoltaiki w swoim domu może być więc pewny, że montując solary na dachu nie tylko zaoszczędzi, ale również przyczyni się do poprawy stanu środowiska naturalnego.

image

Potrzebujesz porady ?

Skontaktuj się z nami, odpowiemy na wszelkie pytania oraz przedstawimy ofertę zoptymalizowaną do Twoich potrzeb.
qcells
longi
jasolar
fronius
solis
huawei
solaredge